YELLOW

pop | rock | indie

Zaczęło się od gry na ulicy. Dla ludzi, za darmo, bez wejściówek. Wspólna pasja i energia szybko przerodziły się w pełnoprawny zespół. Tak powstał wrocławski Yellow – mieszanka muzyki indie, popularnej i rockowej. W tym roku wydali pierwszy minialbum, już planują kolejną produkcję. Zespół tworzy czterech facetów: wokalista Wojciech Lechończak, gitarzysta Hubert Radoszko, basista Hubert Białęcki, oraz perkusista Filip Laszuk. Yellow oficjalnie powstał w kwietniu 2017 roku. Pierwszy wspólny koncert muzycy zaliczyli jednak już na rok przed powołaniem zespołu. Jak to możliwe? Wszyscy spotkali się niespodziewanie na ulicy. Do grających muzyków podszedł przyszły wokalista i zapytał, czy może zaśpiewać z nimi jeden numer. Mógł. I wyszło fantastycznie. – Zagraliśmy i od początku czuliśmy, że to początek dłuższej historii. Na ulicy, zupełnie niespodziewanie zaczęła się przygoda, która przerodziła się w zespół Yellow – opowiada Wojtek. I w ten sposób ekipa nabrała ostatecznego kształtu. Skąd właściwie nazwa? Twórcy chcieli, by nazwa po prostu kojarzyła się pozytywnie. To nie miał być wyrafinowany i skomplikowany przekaz. To miało być jasne i krótkie. I takie właśnie jest. Ale „żółty” kolor pojawia się nie tylko w nazwie. To nieodłączny atrybut muzyków. Żółte kable, żółte okulary, żółte elementy gitar, żółte elementy ubioru. To można zobaczyć na ich występach. Wszystko razem tworzy niecodzienne widowisko muzyczne i wizualne. Yellow grał m.in. w trakcie otwarcia strefy kibica podczas Mistrzostw Europy w piłce siatkowej mężczyzn w Katowicach w tym roku. W sumie zespół ma na koncie kilkadziesiąt większych i mniejszych występów. Zespół wciąż często koncertuje na ulicach, zupełnie za darmo. – Przychodzimy z muzyką do ludzi. Nie wiemy, co się stanie podczas występu, nie mamy ustalonej godziny. Po prostu zaczynamy grać, improwizować. A ludzie zaczynają się wokół nas zbierać, z nami spędzają czas. Uczucie towarzyszące graniu na ulicy jest w zasadzie nie do opisania – mówi Hubert Radoszko . Jest gitarzystą. Przygodę z muzyką zaczął w wieku 5 lat. Potrafi grać na pianinie, perkusji, gitarze, gitarze basowej. Tuż po oficjalnym starcie, zespół nagrał pierwszą płytę. Mini album nosi tytuł „Purple EP”. Na płycie znalazło się pięć piosenek. Podczas tworzenia numerów Yellow współpracował m.in. z osobami odpowiedzialnymi za ostatnie krążki Taco Hemingwaya. Piosenek można słuchać za pośrednictwem serwisów streamingowych. Na Spotify, iTunes i Tidal znaleźć można wszystkie utwory. W tym Pięknie, List czy Łap. Wszystkie utwory są stworzone od zera przez zespół. W tej chwili ekipa chce się zająć tworzeniem materiału na kolejną, tym razem pełną płytę. Yellow planuje wydanie nowego krążka wiosną przyszłego roku.

Photo

Social Media

Pspresspack
Rrider

Video

Booking

napisz
zadzwoń

[/border_white]